Test FAT: jak odebrać maszynę w chińskiej fabryce, zanim za nią zapłacisz
2026-07-19
Kupujesz maszynę, którą znasz tylko ze zdjęć i arkusza specyfikacji. Prasa za 55-160 tys. EUR, linia malarni za 350-700 tys. EUR, a fabryka jest 12 000 km od Twojej hali. Test FAT to jedyny moment w całej transakcji, w którym możesz sprawdzić, czy dostajesz to, za co płacisz, zanim maszyna trafi do kontenera. Po załadunku pole manewru gwałtownie się kurczy: odesłanie prasy do Chin jest ekonomicznym absurdem, a usuwanie odchyłek na odległość 12 000 km trwa tygodniami. Dlatego wszystko egzekwujemy, zanim maszyna trafi do kontenera.
Dlatego w każdej transakcji, którą prowadzimy, FAT jest obowiązkowy i wpisany do kontraktu. Poniżej wyjaśniamy, jak zrobić go dobrze: z perspektywy inwestora, nie fabryki.
Czym jest test FAT i czym nie jest
FAT (Factory Acceptance Test) to próba odbiorowa maszyny przeprowadzana w fabryce producenta, na maszynie w pełni zmontowanej i uruchomionej, według protokołu uzgodnionego wcześniej w umowie. Pozytywny wynik FAT jest warunkiem płatności głównej transzy i zgody na wysyłkę.
Warto odróżnić FAT od dwóch rzeczy, z którymi bywa mylony:
- SAT (Site Acceptance Test) to odbiór końcowy u Ciebie, po montażu i uruchomieniu na Twojej hali, na Twoim materiale i Twoich mediach. FAT nie zastępuje SAT; to dwa etapy tego samego procesu.
- Inspekcja przedwysyłkowa (typu SGS, TÜV czy niezależni inspektorzy) sprawdza głównie, czy towar zgadza się ilościowo z fakturą, czy jest kompletny i dobrze zapakowany. To pożyteczna usługa, ale inspektor generalista nie oceni, czy prasa trzyma cykl jałowy 18 sekund ani czy piec starzeniowy utrzymuje ±3-5°C w całej komorze. FAT to test parametrów procesowych, nie liczenie skrzyń.
Chińscy producenci maszyn do ekstruzji są do FAT przyzwyczajeni: poważne fabryki testują każdą prasę na własnej hali przed demontażem do wysyłki, bo tego wymagają też ich klienci z Turcji, Zatoki czy Ameryki Południowej. Problem nie leży w tym, że fabryka odmówi testu. Problem leży w tym, że bez protokołu test wygląda tak, jak chce fabryka: maszyna chwilę popracuje na pustym cyklu, ktoś zrobi zdjęcia, wszyscy się uśmiechną. Formalnie FAT się odbył. Praktycznie nie sprawdziłeś niczego.
Co musi zawierać protokół FAT
Zasada numer jeden: protokół FAT pisze się przy podpisywaniu kontraktu, nie w dniu testu. Powinien być załącznikiem do umowy, z kryteriami zaliczenia dla każdego punktu. Jeżeli kryteria ustalane są dopiero na hali, w dniu testu, ustala je ten, kto stoi przy maszynie. Dlatego u nas protokół z liczbami jest załącznikiem do kontraktu od pierwszej wersji.
Dobry protokół dla maszyny do tłoczni aluminium zawiera sześć bloków:
| Element protokołu | Co konkretnie zapisać | Przykład dla prasy 1000 T |
|---|---|---|
| Parametry mierzalne z tolerancjami | Liczby i jednostki, nie przymiotniki. „Maszyna pracuje poprawnie" to nie jest kryterium odbioru. | Nacisk nominalny 1000 T, ciśnienie robocze układu, cykl jałowy ≤ 18 s, prędkość wyciskania do 10 mm/s |
| Test z Twoim materiałem | Wyciskanie Twojego profilu, wygrzanie realnego wsadu, malowanie realnych profili, a nie bieg jałowy | Matryca wykonana pod Twój przekrój, min. 10-20 wlewków, pomiar geometrii profilu wg rysunku |
| Cykle i praca ciągła | Minimalny czas pracy w trybie automatycznym i liczba cykli bez błędu | 4-8 h pracy ciągłej, zapis liczby cykli i przestojów z PLC |
| Weryfikacja podzespołów | Tabliczki znamionowe kluczowych komponentów vs specyfikacja z kontraktu | Pompy Rexroth, sterownik Siemens S7-1200, HMI Panasonic, numery seryjne do protokołu |
| Kryteria zaliczenia (pass/fail) | Dla każdego punktu z góry: co jest odchyłką dopuszczalną, co blokuje odbiór | Cykl jałowy 19 s = uwaga do poprawy; 25 s = test niezaliczony |
| Dokumentacja i podpisy | Eksport rejestracji z PLC, zdjęcia, wideo, lista usterek z terminami, podpisy obu stron | Protokół dwujęzyczny (EN/CN), po jednym egzemplarzu dla każdej strony |
Dwa komentarze do tej tabeli.
Parametry mierzalne dobiera się do typu maszyny. Dla prasy będzie to nacisk, cykl i prędkość wyciskania. Dla pieca do starzenia profili: mapa temperatur w komorze (pomiar w kilku punktach, tolerancja ±3-5°C) i czas dojścia do temperatury. Dla linii malowania proszkowego: grubość powłoki w tolerancji ±5 μm i skuteczność odzysku proszku. Dla ekstrudera pasków PA66: tolerancja wymiarowa przekroju poniżej 0,05 mm, mierzona na próbce z bieżącej produkcji. Te liczby nie biorą się z sufitu: to te same wartości, które fabryka deklaruje w specyfikacji i które my publikujemy na kartach maszyn. FAT po prostu sprawdza, czy deklaracja jest prawdą.
Weryfikacja podzespołów brzmi jak przesada, dopóki nie zobaczysz „Siemensa", który po bliższych oględzinach okazuje się lokalnym zamiennikiem w podobnej obudowie. Nie twierdzimy, że to norma; twierdzimy, że koszt sprawdzenia tabliczek znamionowych wynosi piętnaście minut, a koszt odkrycia zamiennika po dwóch latach, gdy pompa padnie, to kilkanaście tysięcy euro i tydzień postoju.
Twój profil i Twoja matryca: najważniejszy punkt odbioru prasy
Przy prasie do wyciskania jeden punkt protokołu jest ważniejszy niż wszystkie pozostałe razem wzięte: prasa musi wycisnąć Twój profil. Nie „jakiś profil demonstracyjny", który fabryka wyciska na każdym pokazie od dziesięciu lat, tylko przekrój z Twojego rysunku, na matrycy wykonanej pod ten test.
Dlaczego to takie istotne? Bo bieg jałowy i pokazowy profil testują hydraulikę. Twój profil testuje cały system: dobór tonażu do przekroju, temperaturę kontenera, prędkość wyciskania, jakość powierzchni, geometrię po wyjściu z matrycy. Jeżeli sprzedawca dobrał prasę zbyt optymistycznie do Twojego wskaźnika ekstruzji, wyjdzie to właśnie tutaj, a nie po pół roku produkcji na Twojej hali.
Praktycznie wygląda to tak: wysyłasz rysunek przekroju na etapie kontraktu, fabryka wykonuje matrycę (koszt rzędu kilkuset do ok. 2 tys. EUR zależnie od przekroju; zwykle wliczamy ją w cenę transakcji, a matryca po teście jedzie do Ciebie razem z maszyną). Podczas FAT prasa wyciska serię wlewków, a wyciśnięty profil mierzy się względem rysunku i tolerancji normy PN-EN 755-9. Do protokołu trafiają odcinki profilu, wyniki pomiarów i zapis parametrów z PLC.
Analogiczna zasada obowiązuje przy innych maszynach: do testu maszyny sublimacyjnej wysyłasz swoje profile po malowaniu podkładowym, do testu oklejarki wiązkę swoich profili o docelowym przekroju. Materiał do testów kosztuje kilkaset euro z wysyłką. To najtańsze ubezpieczenie w całej inwestycji.
Odbiór osobisty czy przez wideo?
Uczciwa odpowiedź: to zależy od wartości maszyny i od tego, czy masz w zespole kogoś, kto wie, na co patrzeć.
| Kryterium | FAT osobisty | FAT przez wideo |
|---|---|---|
| Koszt po Twojej stronie | 6-10 tys. zł/os. (przelot, hotel, 2-3 dni na miejscu) | praktycznie zero |
| Co widzisz | wszystko, także to, czego kamera nie pokaże: spawy, luzy, kulturę produkcji w fabryce | to, na co skierowana jest kamera |
| Możliwość reakcji | natychmiastowa: możesz zażądać powtórzenia pomiaru, zajrzeć do szafy sterowniczej | ograniczona do agendy transmisji |
| Wartość dodana | poznajesz fabrykę i inżynierów, którzy przyjadą na montaż; oceniasz park maszynowy i magazyn części | brak |
| Kiedy wystarcza | - | maszyny o niższej wartości i prostej weryfikacji parametrów |
Nasza rekomendacja jest prosta. Przy prasie, kompletnej linii ekstruzji czy pionowej malarni: jedź osobiście. Przy budżecie inwestycji 100-700 tys. EUR wydatek 6-10 tys. zł na wyjazd to 1-3 promile wartości kontraktu, a przy okazji audytujesz fabrykę na żywo: halę montażową, magazyn, dział kontroli jakości. Zabierz swojego utrzymania ruchu albo technologa: dwie pary oczu, w tym jedna „hydrauliczna", widzą więcej niż jedna.
Przy maszynach tańszych (oklejarce, prostowniku do anodowania, zgrzewarce) wideo-FAT w zupełności wystarcza, pod warunkiem że jest zrobiony z dyscypliną: uzgodniona agenda, transmisja na żywo (nie montowany film), kamera na wskaźnikach i ekranie PLC podczas pomiarów, zbliżenia tabliczek znamionowych, zapis nagrania jako załącznik do protokołu. Trzecią drogą jest niezależny inspektor działający według Twojego protokołu (koszt rzędu 300-600 USD za dzień): rozsądny kompromis, gdy nie możesz lecieć, a maszyna jest zbyt droga na sam ekran.
W każdej naszej transakcji FAT prowadzimy razem z Tobą: jako sprzedawca maszyny odpowiadamy za jego wynik. Cały proces opisujemy na stronie importu maszyn z Chin.
Co robić, gdy FAT wykaże odchyłki
Najpierw dobra wiadomość: FAT, który wykazał usterki, to nie katastrofa, tylko FAT, który zadziałał. Znacznie gorszy jest test, który niczego nie wykrył, bo niczego nie mierzył.
Sensowna procedura wygląda tak. Wszystkie uwagi trafiają do listy usterek (punch list) w trzech kategoriach:
- A (blokujące): niedotrzymane parametry procesowe (nacisk, cykl, tolerancje, temperatura). Maszyna nie jedzie, dopóki usterka nie zostanie usunięta i potwierdzona retestem, czyli powtórzeniem odpowiedniej części protokołu. Typowy czas na usunięcie: 1-3 tygodnie.
- B (do usunięcia przed wysyłką): braki niewymagające ponownego testu pod obciążeniem (brakująca osłona, niekompletna dokumentacja, poprawki instalacji). Weryfikacja zdjęciowa lub przez inspektora przed załadunkiem.
- C (kosmetyczne): rysy lakieru, estetyka spawów. Notowane w protokole, usuwane przy montażu, bez wpływu na harmonogram.
Jedna rzecz, na którą nigdy nie wolno się zgodzić: „wyślemy, a poprawimy na miejscu" w odniesieniu do usterek kategorii A. Po wysyłce naprawa parametru procesowego oznacza serwisanta lecącego do Polski, tygodnie korespondencji i maszynę stojącą na Twojej hali. Wszystko, co dotyczy parametrów, naprawia się tam, gdzie stoi fabryka, jej narzędziownia i jej magazyn części.
Zabezpieczeniem harmonogramu są kary umowne za opóźnienie. Standard rynkowy w kontraktach na chińskie maszyny to ok. 0,5% wartości kontraktu za każdy tydzień zwłoki, z limitem łącznym 5%; po przekroczeniu ustalonego progu (np. 8-12 tygodni ponad termin) kupującemu przysługuje odstąpienie od umowy ze zwrotem wpłat. Te zapisy mamy w naszym standardowym kontrakcie od pierwszej wersji, jeszcze przed zaliczką, a nie dopisywane po fakcie. Warunki umowne, gwarancyjne i serwisowe omawiamy szerzej na stronie gwarancji i serwisu.
Płatność wiązana z FAT chroni obie strony
Typowy, zdrowy schemat płatności za maszynę z Chin wygląda tak:
- 30% zaliczki po podpisaniu kontraktu: uruchamia produkcję (przy prasie to 18-26 tygodni pracy fabryki);
- 60% po pozytywnym FAT, przed wysyłką: płacisz dopiero wtedy, gdy maszyna udowodniła parametry z kontraktu;
- 10% po SAT: po montażu i uruchomieniu na Twojej hali.
Dla Ciebie ochrona jest oczywista: główna transza wychodzi dopiero po teście, więc mamy twardy, finansowy powód, żeby FAT wypadł dobrze, i żeby odbył się w terminie. Mniej oczywiste, ale równie ważne: ten schemat chroni też nas jako sprzedawcę, i dlatego stosujemy go w każdym kontrakcie. Protokół z mierzalnymi kryteriami odbiera kupującemu możliwość odwlekania płatności w nieskończoność pod pretekstem „maszyna nam się nie podoba". Jeżeli parametry zgadzają się z załącznikiem, odbiór jest zaliczony i płatność wymagalna. To symetryczna umowa, nie pole minowe.
Ostrożnie z dwiema skrajnościami. Sprzedawca żądający 100% przed testem to sygnał ostrzegawczy: nie zostaje mu żadna motywacja do rzetelnego FAT. U nas główna transza zawsze czeka na wynik testu. Z drugiej strony żądanie zapłaty ostatniej transzy dopiero „po roku bezawaryjnej pracy" jest nierealistyczne i uczciwy sprzedawca słusznie je odrzuci. Przy większych kontraktach (kompletna linia, pionowa malarnia) alternatywą bywa akredytywa (L/C) z dokumentem odbioru FAT w warunkach uruchomienia płatności, droższa w obsłudze bankowej, ale eliminująca ryzyko obu stron. Jak płatności składają się z cłem, VAT i transportem w całkowity koszt inwestycji, policzysz w artykule o cle i VAT na maszyny z Chin.
Jedno zastrzeżenie, żeby nie było nieporozumień: FAT potwierdza parametry maszyny, ale nie zastępuje oceny zgodności z wymogami UE. To osobny proces: kto za niego odpowiada i co naprawdę znaczy znak CE na chińskiej maszynie, wyjaśniamy w artykule o certyfikacie CE maszyn z Chin.
Nasz wzór protokołu do wzięcia
Przez lata transakcji wypracowaliśmy wzór protokołu FAT dla maszyn do tłoczni aluminium: pras, pieców, linii malowania, maszyn sublimacyjnych i pakujących. Dwujęzyczny (angielsko-chiński, z polskim tłumaczeniem roboczym), z gotowymi tabelami parametrów do uzupełnienia liczbami z Twojego kontraktu, kategoriami usterek i polami podpisów.
Udostępniamy go bezpłatnie, także wtedy, gdy kupujesz maszynę zupełnie gdzie indziej. Wolimy rynek, na którym polscy inwestorzy odbierają chińskie maszyny z protokołem w ręku, bo każda udana transakcja pracuje na opinię całego kanału. Napisz do nas przez formularz kontaktowy, a jeśli dopiero układasz całą ścieżkę zakupu (od wyboru maszyny po transport ponadgabarytowy), zacznij od naszego przewodnika po imporcie maszyn z Chin. A jeżeli wciąż ważysz, czy w ogóle kupować nową maszynę z Chin, czy używaną z Europy, uczciwe porównanie obu dróg znajdziesz w artykule nowa prasa z Chin czy używana z Europy.
Podane kwoty, schematy płatności i zapisy umowne są orientacyjne i mają charakter informacyjny, nie stanowią porady prawnej. Ostateczne warunki FAT, kar umownych i płatności ustalane są indywidualnie w kontrakcie. Wzór protokołu FAT udostępniamy bezpłatnie na zapytanie.